
Andrzej Dobski
" Pierwsze rysunki Dobskiego, z którym zetknąłem się parę lat temu należały do cyklu" Miasta" . Przedstawiały wyimaginowane architektoniczne konstrukcje będące połączeniem niezależnej wizji futurystycznej z bardzo konkretnym odniesieniem do amerykańskich molochów. Najbardziej interesującą w tym wszystkim była wyobraźnia, delikatność i pajęcza misterność kreski przypominająca trochę stylistycznie prace Gielniaka. Na obecnej wystawie możemy zobaczyć część wspominanego cyklu jak i inne rysunk będące wyrazem dalszego rozwoju. Są one niejako w opozycji do rozbudowanych "Miast", zmierzają w odwrotnym kierunku czyli do syntezy sylwetki postaci ludzkich."Leszek Goldyszewicz
| 14 | 16 | 109 | 0 | 0 | 0 |