<<< Bydgoscy znajomi i przyjaciele Marka Thiela nie wyobrażają go sobie bez Basi Leśniewskiej, jego wieloletniej dziewczyny i muzy. Wszystko zaczęło się w 1989 roku, kiedy Thiel pracował w szpitalu. Był tam ślusarzem, ale większość znała go jako malarza. Basia miała wtedy 17 lat, uczyła się w szkole budowlanej. Na warsztatach nudziła się i z kawałka niepozornego metalu zrobiła na szlifierce broszkę. To mi otworzyło oczy na możliwości, jakie daje metal - opowiada Thiel. Choć był wówczas zafascynowany twórczością Michała Anioła, postanowił zainteresować się nowoczesnymi środkami plastycznego wyrazu. - Zobaczyłem gdzieś rzeźbę jakiegoś Anglika, nie pamiętam już jego nazwiska. Całość była zrobiona z trzech prętów, doskonale ułożonych. Wtedy zrobiłem pierwszą swoją rzeźbę: świecznik - mówi artysta. CDN >>> Kuźnia 2005/1
Realizacja projektów na indywidualne zamówienie klienta.
KONTAKT:
Skomentuj, oceń dzieło sztuki: |
| 4 | 8 | 17 | 0 | 0 | 0 |